Rozwód rodziców jest dla dziecka dużą zmianą. Nie oznacza jednak, że sam rozwód musi stać się dla niego traumatycznym doświadczeniem. Bardzo wiele zależy od tego, jak rodzice zachowują się wobec siebie i dziecka – zarówno w trakcie postępowania rozwodowego, jak i już po rozstaniu. Największym problemem może być sytuacja, w której konflikt pomiędzy rodzicami zostaje przeniesiony na dziecko. Wtedy dziecko przestaje być tylko obserwatorem sytuacji, a zaczyna pełnić rolę pośrednika, powiernika, a czasami nawet narzędzia w konflikcie dorosłych.
Dziecko nie powinno wybierać między rodzicami
Jednym z najczęstszych problemów podczas rozwodu jest konflikt lojalnościowy. Dziecko kocha oboje rodziców, ale może zacząć mieć poczucie, że okazując uczucia jednemu z nich, rani drugiego. Nie powinno więc słyszeć pytań: „Po czyjej jesteś stronie?”, „Z kim chcesz mieszkać?” czy „Kogo bardziej kochasz?”. Dziecko może mieć własne zdanie dotyczące swojego życia i jego potrzeby powinny być brane pod uwagę. Nie powinno jednak być obciążane odpowiedzialnością za rozstrzyganie konfliktu między rodzicami.
Ma prawo kochać zarówno mamę, jak i tatę – bez poczucia winy.
Nie oczerniaj drugiego rodzica
Złość, żal czy poczucie krzywdy po rozpadzie związku są naturalne. Nie powinny jednak być przenoszone na dziecko. Informowanie go o zdradach, problemach finansowych, szczegółach sprawy sądowej czy wzajemnych zarzutach może sprawić, że poczuje się zobowiązane do opowiedzenia się po jednej ze stron. Dotyczy to również okresu po rozwodzie. Dziecko nie powinno słuchać, że drugi rodzic jest „złym ojcem”, „złą matką” czy „zniszczył rodzinę”. Nawet jeżeli rodzice mają wobec siebie poważne zarzuty, dziecko nie powinno być ich sędzią.
Nie wykorzystuj dziecka do walki z drugim rodzicem
Rozwód nie powinien zamieniać dziecka w narzędzie do wywierania presji na byłym małżonku. Utrudnianie kontaktów, przekazywanie przez dziecko wiadomości, celowe nieinformowanie drugiego rodzica o ważnych sprawach czy podejmowanie decyzji dotyczących dziecka wyłącznie po to, aby zrobić drugiemu rodzicowi na złość – to zachowania, które mogą dodatkowo obciążać dziecko. Dotyczy to również sytuacji po rozwodzie. Małżeństwo może się zakończyć, ale rodzicielstwo trwa nadal. Jeżeli nie istnieją rzeczywiste przeszkody związane z bezpieczeństwem dziecka, rodzice powinni dążyć do tego, aby ich konflikt nie niszczył jego relacji z drugim rodzicem.
Nie rób z dziecka powiernika ani posłańca
„Powiedz tacie, że…” „Zapytaj mamę, dlaczego…” „Nie mów tacie, ale…” Takie sytuacje mogą wydawać się nieistotne, ale z czasem dziecko zaczyna funkcjonować pomiędzy rodzicami. Podobnie jest wtedy, gdy rodzic opowiada dziecku o swoich problemach i oczekuje od niego emocjonalnego wsparcia. Dziecko nie powinno być terapeutą, mediatorem ani osobą odpowiedzialną za samopoczucie mamy czy taty. Sprawy pomiędzy dorosłymi powinni rozwiązywać dorośli.
Nie wypytuj dziecko o drugi dom
Po rozwodzie dziecko często funkcjonuje w dwóch domach. Naturalne jest zainteresowanie tym, jak spędziło czas. Problem pojawia się wtedy, gdy rozmowa zamienia się w przesłuchanie: co robił tata, kto był w domu, co mówiła mama, czy drugi rodzic rozmawiał o rozwodzie. Dziecko może wtedy zacząć uważać na każde słowo i zastanawiać się, co może powiedzieć jednemu rodzicowi, aby nie zranić drugiego. Powinno mieć możliwość swobodnego opowiadania o swoim życiu – również o tym, co dzieje się w drugim domu.
Nie rywalizuj o dziecko
Po rozwodzie może pojawić się również rywalizacja rodziców: kto kupi lepszy prezent, zorganizuje ciekawszy wyjazd albo będzie „fajniejszym” rodzicem. Dziecko nie potrzebuje jednak dwóch rodziców konkurujących ze sobą. Potrzebuje stabilności, przewidywalności i poczucia, że oboje rodzice nadal są dla niego ważni. Szczególne znaczenie ma to również wtedy, gdy jeden z rodziców wchodzi w nowy związek. Pojawienie się nowego partnera czy rodziny patchworkowej może być dla dziecka kolejną dużą zmianą i wymagać czasu na przystosowanie.
Jakie konsekwencje może mieć konflikt rodziców?
Długotrwały konflikt między rodzicami może prowadzić u dziecka między innymi do lęku, problemów ze snem, trudności z koncentracją, wycofania, obniżonego nastroju czy problemów w relacjach z rówieśnikami. Niektóre konsekwencje mogą być widoczne również wiele lat później. Dziecko, które przez długi czas obserwuje konflikt rodziców, może w dorosłości mieć trudności z zaufaniem, obawiać się odrzucenia, unikać konfliktów za wszelką cenę albo uznawać ciągłe napięcie za naturalny element bliskiej relacji. Może również nauczyć się, że za emocje innych osób jest odpowiedzialne ono samo albo że dla utrzymania relacji powinno rezygnować z własnych potrzeb. Nie oznacza to oczywiście, że każde dziecko rozwiedzionych rodziców będzie miało problemy w dorosłym życiu. Rozwód sam w sobie nie jest wyrokiem. Bardzo duże znaczenie ma to, czy po rozstaniu dziecko nadal ma zapewnione poczucie bezpieczeństwa, stabilność i możliwość utrzymywania dobrej relacji z obojgiem rodziców.
Rozwód się kończy, ale rodzicielstwo nie
Wydanie wyroku rozwodowego nie oznacza końca odpowiedzialności rodziców za emocjonalne bezpieczeństwo dziecka. Rodzice mogą nie być już małżeństwem. Mogą mieć do siebie żal, mogą się nie zgadzać i mogą prowadzić spory dotyczące różnych kwestii. Nadal jednak pozostają rodzicami tego samego dziecka. Dlatego warto pamiętać, że dziecko nie powinno płacić emocjonalnej ceny za konflikt dorosłych. Nie powinno być sędzią, posłańcem, powiernikiem ani narzędziem do wywierania presji na drugim rodzicu. Najważniejsze, co rodzice mogą mu zapewnić, to poczucie, że mimo rozpadu małżeństwa nadal ma dwoje rodziców, którzy nie oczekują od niego wyboru między nimi.